Zakochani – brać kredyt razem czy osobno?

Zakochani_-brac-kredyt-razem-czy-osobno_-1100x550-1-freshblue
TAGER Eksperci Finansowi

Jeśli jesteś zakochany i masz w planach kredyt hipoteczny, to zastanów się czy brać go razem z drugą połówką czy osobno.

Jak to w życiu bywa każde rozwiązanie ma plusy i minusy.

Jeśli bierzecie kredyt razem – jesteście już po ślubie lub po prostu partnerami (dla niektórych banków nieformalny związek dwojga ludzi mieszkających razem to już wspólne gospodarstwo domowe) – macie większą zdolność kredytową czyli możecie liczyć na większą kwotę kredytu. Bank też chętniej udzieli Wam kredytu bo w razie kłopotów jednego z Was, drugie przejmie obowiązek spłaty. Niestety obydwoje jesteście obciążeni całością kwoty kredytu. Przykładowo, jeśli weźmiecie 100 tys. każde z Was odpowiada za 100 tys a nie za 50 tys zł. W razie rozwodu – czego nikomu nie życzymy – również dalej jesteście obciążeni całością kwoty.

Jeśli jeden z małżonków miał przed ślubem nieciekawą historię kredytową (np. opóźnienia w spłacie, zaległości) psuje on tym samym możliwości wspólnego zaciągnięcia kredytu lub uzyskania dogodnych warunków. Wtedy najlepszym wyjściem jest podpisanie rozdzielności majątkowej i wzięcie kredytu na jednego z małżonków. W przypadku związków partnerskich kredyt brany jest wtedy przez jednego partnera (jeśli jest zdolność).

Dlatego dobrze znać historię kredytową swojej miłości bo można wtedy zaplanować kredyt przed ślubem by nie tracić później czasu i pieniędzy na intercyzę.

Stan cywilny nie ma wpływu na warunki takie jak marża czy prowizja.

Szukasz kredytu/pożyczki? Porozmawiaj z nami, pomożemy zorganizować go!

Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.